– i pojechali –

jk

I pojechali. Chlip chlip. Po dwóch tygodniach rezydencji Krytyka Polityczna wyjechała z Szydłowca. W ciągu tych kilku dni wreszcie ktoś nas zmobilizował do spotkania, do rozmowy. Wreszcie mieszkańcy Szydłowca mogli publicznie wyrazić opinie na temat naszego miasta, opowiedzieć o swoich pomysłach na zmiany, snuć idealny obraz tego miejsca.
I wreszcie kobiety mogły mówić. Że widzą się w samorządach, że oburzają się na widok wiszącego w urzędzie kalendarza z nagą kobietą (sic!). Że, że, że. Sporo było tych „że”. >>>>

– gotujemy –

Przez żołądek do serca człowieka. W naszym wypadku: przez pazibrodę, porkę i dynię – do serca człowieka. Wspólne gotowanie pozwala spotkać się z drugim człowiekiem i otwiera drzwi do świata jego skojarzeń nie tylko poprzez rozmowę i obserwację, lecz również przez wspólne doświadczenie tego samego smaku w tym samym momencie. Pytasz mnie, jak to jest przejechać się kolejką górską? Chodź ze mną na rollercoaster – sama się przekonasz! Gotowaliśmy zarówno w prywatnych kuchniach, jak i przestrzeniach publicznych. Gotowały starsze, jak i młodsze panie, chłopcy i dziewczęta, z Ostałówka i Broniowa. Potrawy z dzieciństwa i potrawy współczesne. Potrawy bidne i potrawy bogate. Potrawy kunsztowne i potrawy szybkie jak mgnienie oka. Potrawy lokalne i potrawy nie-stąd. Misz masz. Sałatka owocowa. Pycha!

– „cięcie”: fotoblog 2 –

Prezentujemy zdjęcia z ostatniego weekendu Krytyki Politycznej w Szydłowcu: debaty „Nasz Szydłowiec”, podpisywania petycji w sprawie zbudowania skateparku, koncertu Michała Górczyńskiego. W tym tygodniu Krytyka Polityczna kończy swą rezydencję w Szydłowcu, swoje działania rozpocznie Centrum Sztuki Współczesnej.

 

 

 

 

 

>>>>

– gramy –

 

Blues zawitał do Broniowa. Tak jak i balafon. Na jeden wieczór świetlica zamieniła się w przestrzenną salę koncertową, gdzie pośród czarno-białych wizualizacji i zdjęć amerykańskich muzyków opowiadacz (Jarek Kaczmarek) wraz z muzykiem (Gwidonem Cybulskim) zabrali mieszkańców w podróż napędzaną ciekawością i ciepłymi dźwiękami. Punktem kulminacyjnym był gościnny występ Kuby – 12-latka z Załawy (okolicznej wioski) – fascynata bluesowych nut, które zostały wirtuozersko wygrane przez niego na gitarze i harmonijce. A o czym opowieść? O bluesie. Życia. I znów o marzeniach. Bo idea powinna być prosta i pozytywna. 

 

 

– malujemy –

 

Gdyby z tego przystanku można było pojechać w każde miejsce, dokąd pojechał(a)byś? Przed takim dylematem postawieni zostali wszyscy użytkownicy ostałówkowskiego przystanku. Odpowiedzi były przeróżne – od Paryża, przez Karaiby aż do Australii i na Kilimandżaro. Lecz nie tylko takie odległe miejsca należą do strefy wymarzonych lokalizacji – niektórzy pojechaliby tam, gdzie ty lub do domu. Wszystkie (prawie) z azymutów podróży zostały uwiecznione na białych ścianach przystanku, tworząc kolorową chmurę nazw własnych odmienionych w miejscowniku. Przyszpilone chwile marzenia o ruchu w przestrzeni będą przez najbliższy czas mienić się tęczą i przypominać o swym istnieniu a także o tym, że można marzyć. Po prostu – marzyć. A ty? Gdzie byś pojechał(a)?

 

 

– zaproszenia –

Wrześniowy pobyt w Ostałówku i Broniowie rozpoczęliśmy od rozdawania zaproszeń wszystkim mieszkańcom obu wsi na planowane w ciągu najbliższych dwóch tygodni wydarzenia. Trafiliśmy zarówno do dobrze nam już znanych przyjaciół, jak i do tych mieszkańców, z którymi nie spotkaliśmy się wcześniej. Postanowiliśmy odwiedzić wszystkie domy, by najbliższe tygodnie stały się okazją do spotkania możliwie szerokiego grona: tych starszych i tych młodszych, tych rdzennych i przyjezdnych. Okazję do ponownego przywitania się z mieszkańcami Broniowa stworzyło wspólne gotowanie w świetlicy tutejszej specjalności, pysznej pazibrody (polecamy osobom, które poszukują pomysłu na niskobudżetową kolację dla kilkunastu gości), zaś w Ostałówku – wspólne malowanie przystanka. >>>>

– miejski weekend w Szydłowcu –

Miejski weekend w świetlicy na Radomskiej 5

23 września, piątek

godz. 18.00 Kino nocne – maraton filmów dokumentalnych w Świetlicy

Miejsca transformacji (reż. Łukasz Konopa, Polska 2011)
To, co rozpoczęło się od zburzenia muru berlińskiego, strajku w Stoczni Gdańskiej i wieców na Majdanie w Kijowie, wywarło wpływ na całe kraje i społeczeństwa. Od ponad 20 lat te miejsca podlegają transformacji, która ma wymiar nie tylko ogólnokrajowy, ale jak się okazuje również ponadnarodowy. Film Miejsca transformacji pokazuje dzielnice Berlina, Cieszyna, Gdańska i Kijowa na drodze ku zmianie systemu i wprowadzaniu standardów demokratycznych. Transformacja zmieniła życie społeczne, zmieniła też miasta.

>>>>

– kino „Górnik” w Szydłowcu –

jk

Kino Górnik w Szydłowcu. Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę internetową tę nazwę, nie znajdziemy nic. To kino, które działało, gdy byłyśmy dziećmi. Pamiętamy niedzielne poranki i „Niekończącą się opowieść”, którą oglądałyśmy z wypiekami na twarzy. Przygoda, jaką było pójście do kina, zapach, kolorowe plakaty z „Trędowatej” – to odeszło bezpowrotnie. Stoi tylko budynek, który niestety też możemy stracić.
Do niedawna myślałyśmy, że w środku nic już nie ma. Jakże miłe zaskoczenie! Jest sala na kilkadziesiąt osób. Bordowe fotele, scena, stare projektory. Dzięki uprzejmości działaczy Ochotniczej Straży Pożarnej w Szydłowcu, którzy są właścicielami budynku, mogłyśmy wrócić do wspomnień. >>>>

– „cięcie”: fotoblog –

>>>>

– z perspektywy Szydłowca –

nnn

Wrażenia z dotychczasowych działań jak na razie bardzo pozytywne. Zarówno spotkanie pt. „Siła kobiet”, jak i sobotnia dyskusja na temat skandalu w sztuce wywołały gorące reakcje wśród przybyłych gości.
Anna Czerwińska z Feminoteki i Agnieszka Wiśniewska z Krytyki Politycznej unaoczniły przybyłym istnienie dyskryminacji kobiet w wielu dziedzinach życia, co okazało się motorem do działania również w Szydłowcu. Zrodziły się pytania o to, czy warto reagować na objawy seksizmu w miejscach publicznych (np. pod postacią „zdobiącego” ściany urzędu kalendarza z gołą babą) i jeśli tak, to czy należy zrobić to subtelnie, czy też od razu wytoczyć grubą artylerię. Co w takich przypadkach jawnej obrazy godności kobiet okaże się skuteczniejszym narzędziem walki? Pojawiły się także kontrowersyjne uwagi sugerujące przypadkowość kandydatek trafiających na listy wyborcze oraz pytania o powody, dla których brakuje kobiet na czołowych pozycjach tychże list w Szydłowcu i regionie. >>>>